Tutaj kupisz moje rękodieło

czwartek, 24 kwietnia 2014

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie.:))


Święta minęły bardzo szybko ale były piękne i bardzo rodzinne. Teraz czas wracać do rzeczywistości.
U mnie tydzień minął leniwie, robiłam tylko to co musiałam a musiałam skosić trawę. Pędzla w ręce nie miała dobre dwa tygodnie. Tęskno mi już za pędzlem ale najpierw obowiązki a później przyjemności. Napiszcie co u Was słychać. Dzisiaj kawusia na tarasie.
Zapraszam:





 Tyle już skosiłam bo koszenie u mnie trwa dwa dni, a czasami trzy jak kropi deszcz a tak właśnie było teraz .Dla pocieszenia powiem Wam że czasami bywa że skończę kosić i trzeba zacząć od nowa bo trawa rośnie jak oszalała.


 Pomalowałam sobie bransoletkę bo ostatnio obie oddałam w dobre rączki.



Dziękuję za odwiedziny i serdecznie Wszystkich ściskam i życzę miłego dnia Zosia.

19 komentarzy:

  1. Piękny masz ogród. W takim to miło siedzieć nawet jak pada deszcz. Bransoletka przypomina mi nasze spotkanie. mam nadzieję, że nie ostatnie :)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu dziękuję za odwiedziny i mam nadzieję że będziesz w każdy czwartek u mnie na kawusi. Pozdrawiam i powodzenia życzę w konkursie.

      Usuń
  2. Ślicznie na Twoim tarasie. Dzisiaj Zosiu w biegu, mam jeszcze wiele rzeczy do zrobienia. Jutro wyruszamy już do Rzymu. Bransoletka też jedzie ze mną. Jest we mnie lek i radość. Pozdrawiam Cie ciepło. Do zobaczenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu będzie dobrze, pięknie. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Zosiu dawno nie byłam u Ciebie na kawie ,ale jakoś mało mialam czasu a jak sobie przypomniałam to był już piątek.Postaram się to nadrobić .
    Widoki jakie masz w około Twojego domu są typowo sielskie-anielskie ,a moje oczy dojrzały cudne podusie .
    Pozdrawiam i życzę słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu ja też ostatnio coś się opuściłam i zaglądam ale mało komentarzy zostawiam. Ale ostatnio jakoś tak wychodzi. Dziękuję że wpadłaś. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Zosiu pięknie u Ciebie i masz cudne widoki.Wpadam na kawkę i już zmykam.Pozdrawiam cieplutko z Łodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Chętnie przysiądę dzisiaj na tarasie - odpocznę troszkę, bo po pracy w ogrodzie plecki bolą, ale roślinki odchwaszczone, odżywione, niebo deszczykiem napoiło, cebulki na letnie kwitnienie posadzone i teraz mogę patrzeć jak wszystko rośnie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to że znalazłaś chwilę na odpoczynek w moim towarzystwie. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Wiem, wiem co to koszenie , ale jak wspaniale wygląda trawnik po takim koszeniu - superancko, kawusie tez piję [ jeszcze d domku] ale za godzinę będę- z drugą kawką . już w ogrodzie ,poduchy na tarasie są odjazdowe, . Zosiu nie wiem jaką posiałaś trawę , ale są już w sprzedaży trawy wolno rosnące i z mikro koniczyną , nie musimy wtedy tak często kosić-[ to tak dla wiadomości] ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusia ostatnio wyplewiłam konwalie i Twoje słowa mi się przypomniały. Zrobiłam tak jak mówiłaś. Ale wiesz co pomyślałam że nie długo będę miała piękne konwalie do wazonu na czwartkowe spotkanie. Poszło nawet szybko i bez bólu.

      Usuń
  7. Witam,tak święta szybko zleciały nie lubię tak Wielkanocy dlatego bo krótkie.Ja kosiłam już 2 razy trawnik.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko właśnie wszystkie święta mijają szybko. Bo znasz takie przysłowie wszystko co dobre szybko się kończy. Pozdrawiam i całuski posyłam.

      Usuń
  8. Wpadam tylko na łyka, bo piszemy egzaminy- dziś część matematyczno- przyrodnicza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu oj bardzo dziękuję że po mimo takiego nawału pracy wpadłaś. Dziękuje i pozdrawiam.

      Usuń
  9. Kawusia w Twoim towarzystwie i w takiej scenerii to sama przyjemność !
    Pięknie u Ciebie Zosiu !
    O koszeniu trawy nie wspominam...rośnie u mnie, jak szalona ! Deszczyk i ciepełko robią swoje! Dwa dni to minimum na koszenie tych moich ,,hektarów,, :)))
    Cieplutko pozdrawiam i przepraszam, że wcześniej do Ciebie nie zajrzałam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bea dziękuję za odwiedziny i miło mi jest Cię poznać. Bardzo się cieszę że zajrzałaś do mnie. Mam nadzieję że będziemy się teraz częściej widywać. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję a odwiedziny.

      Usuń
  10. Piękny ogród i pracy w nim zapewne wiele. Ja miałam kosić dzisiaj, a tu jak na złość leje od rana:( Czarująco wygląda Twój kącik na tarasie:) Z chęcią bym się tu rozgościła na Twoją kawusię;) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń

Gadget

Ta treść nie jest jeszcze dostępna przez szyfrowane połączenia.