Tutaj kupisz moje rękodieło

czwartek, 25 sierpnia 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie







Spotykamy się ostatnio co dwa tygodnie ale musicie mi wybaczyć jakoś tak wychodzi
 W ostatnim tygodniu miałam moje wnuczęta i byłam tak nimi zafascynowana ze nawet nie wiem kiedy ten tydzień zleciał, ale to nie znaczy ze nie malowałam i o was nie myślałam.  Siedząc na tym moim fotelu tak sobie myślę,  internet, telefon, to złodziej czasu i oczywiście częsta przyczyną nieporozumień między małżonkami.  Ale powiedzcie co zrobić by nie sięgać po to, żyć bez internetu w moim przekonaniu nie da się i jest nie wyobrażalne bo nie znałabym Was i Wy mnie byście nie poznali. Nie naprawdę nie da się bez tego żyć.w wolnej chwilach zaczęłam porządkować na fb wszystkie moje zdjęcia i tworzyć albumy ale jak przenoszę zdjęcia do innych albumów albo tworzę nowe to zdjęcia znikają oryginalnego posta. Czy nie wiecie jak to zrobić by zdjęcia nie znikały z posta a powstawały albumy. Może ktoś z was już to robił to dajcie znać.
Dzisiaj kilka fotek z życia prywatnego i oczywiście kolejna skrzynka na kopert ślubne.

 Tą skrzynkę na kwiatka pomalowałam dla mojej kochanej sąsiadki.

Dzieci stwierdziły ze będzie piknik a ze trawa była mokra to na tarasie sobie zrobiliśmy. A potem fura rura i jazda po meblach babci.



Pomalowałam kapliczkę w kwiatki. Pomysł był moje sąsiadki, koleżanki a ja tylko wykonałam. Okazuje się ze to nie takie proste malować jakby od tyłu. Nie mogła pomalować szyby od strony zewnętrznej bo jak będzie deszcz padał to farby się zmyją, wiec trzeba było od środka pomalować, no cóż wyszło jak wyszło.


Pozdrawiam serdecznie , dziękuję że zaglądacie i o mnie jeszcze nie zapomnieliście Zosia.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie!!!



Ptaszki za oknem
radośnie ćwierkają,
wspaniały dzień
nam zapowiadają.
Niech buźka Twoja
jest w uśmiech ubrana,
z humorem witaj
dzionek od rana. 

(wiersz z internetu )









Ciągle i bez przerwy obiecuję sobie że będzie częściej i trochę inaczej a tu tak samo, nie mogę zdążyć by napisać więcej niż jeden post w tygodniu. Co jest grane,  myślałam do tej pory że czas szybko ucieka, ale  skłaniam się do tego że to już nie te lata nie ten wiek i wszystko trwa i idzie wolniej. Moje stwierdzenie nie jest bez przyczyny odkąd kupiłam sobie wypoczynkowy komplet i jest w nim fajny fotel z podnóżkiem to przyłapałam się na tym że muszę dziennie na nim posiedzieć a co więcej drzemkę odstawić. Jak się budę  to okazuje się że godzinka a czasami więcej przerwy mam w ciągu dnia, ja to jak ten mój komputer wolno i zacięciem chodzę. Ale dosyć narzekania najważniejsze że samopoczucie i humor mi dopisuje. W życiu każdy etap jest ważny i interesujący. Ja jak zwykle w przerwach między drzemkami maluję a to a tamto, najważniejsze że ruch i pasja jest. W tym tygodniu dokończyłam malować i pakować do wysyłki skrzynię posagową jedzie na prezent ślubny z wkładem posagowym. Nie przypuszczałam jeszcze do nie dawna że moje skrzynie będą się cieszyły powodzeniem i doczekają takiej właśnie mody w której będą grały główną rolę. W miedzy czasie malowałam skrzynki na koperty ślubne to kolejny hit tego sezonu a zwłaszcza moje bo są malowane ręcznie według zaproszenia ślubnego uprzednio wysłanego do mnie. A ja cyk i wyobraźnia rusza i jest pięknie i ja jestem zadowolona. Jeśli zamówicie skrzynie posagową lub skrzynkę na koperty ślubne to w gratisie piszę w środku dedykację i coś jeszcze. Pokażę Wam później na razie właścicielka musi zobaczyć pierwsza. Skrzynki na koperty przedstawiam i pytam czy Wam się podobają ?




Skrzynki z drewna a koperty ślubne według zaproszenia młodej pary.
 Są malowane ręcznie farbami akrylowymi. Jest to piękna pamiątka na całe życie a mąż w każdej chwili jak zapomni datę ślubu to wystarczy że spojrzy na skrzynkę i już wie. 













Pudełko na obrączki w komplecie.




Zawsze jak maluję na zamówienie to muszę dla siebie coś pomalować tak już jest i to mnie satysfakcjonuje, małe co nie co. Dostałam w prezencie starą konewkę,  pomalowałam i dałam jej nowe życie. 



A to słoiczek na miodzik dla pewnego pana.




To moje prawdziwe miodziki na moje serducho .
Alicja i Mateusz.
 Powiem Wam w tajemnicy że w listopadzie zostanę znowu babcią. 




To wszystko dowiedziałyście się o mnie w tym tygodniu co robiła no może nie wszystko ale prawie wszystko.
To jeszcze pokażę Wam dzisiejszą kanapkę którą jadłam na śniadanie.
Kanapka benedyktyńska





Życzę Wszystkim pięknego tygodnia i samych pięknych i nie powtarzalnych chwil Zosia. 
Te życzenia to tak na zapas gdybym znowu nie zdążyła.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie wszystkich

K A W A ! - K A W U S I A !
NAJLEPSZA na Świecie
POMAGA Mężczyźnie
POMAGA Kobiecie...

Wstajesz RANIUTKO - Taka ROZBITA
A po WYPICIU ?
Nie ta KOBIETA !!!!

Z KAWA - RADOSNA
Pełna HUMORU
Uciecha Wielka - Bo tyle wyboru.
Oooooch !!! - Bez tej KAWY ?
Nie ma obawy ...

K A W U S I A ...
BYŁA ! - JEST ! - i ZOSTANIE !
K A W U S I Ę ...
KAŻDY - ZAWSZE Dostanie. 


( wiersz z internetu)






Wydawało mi się że mnie nie było tylko dwa tygodnie, dwie kawusie odpuściłam sobie a teraz gdy otwarłam mojego bloga okazuje się że to już miesiąc kiedy ostatnio pisałam i  piłam z Wami kawusię.
No cóż było mi ciężko bez Was wytrzymać ale co się nie robi dla męża i rodziny. Obiecałam że ten urlop będzie wyjątkowy i bez internetu. Do końca tak nie było ale się starałam . Nie ukrywam że mi brakowało Was i tej kawusi. Siadam i opowiadam bo wydaje się że miesiąc to kawał czasu a jednak  minął szybko, interesująco, ciekawie. Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać dlaczego mnie nie było, powiem krótko ożeniłam syna, jestem kolejny raz teściową. Długo by opowiadać ale zdradzając rąbek tajemnicy to byłam na wczasach nad morzem, na weselu syna nad morzem no i wróciłam do domu stęskniona za moim kochanym domkiem i Maksiem za którym tęskniłam co dziennie. Wesele było daleko bo nad morzem ale teraz wszystko wraca do normy, a jak by tego mało było to w przerwach między urlopem,weselem malowałam, malowałam bo jak tu odmówić kiedy człowiek w potrzebie. Skrzynka na koperty ślubne którą malowałam na ślub syna gościom się bardzo podobała, spełniła swoją rolę. Teraz będzie pełniła funkcje do przechowywania drobnych drobiazgów z wesela.  Nie tylko skrzynki na koperty ślubne są hitem tego sezonu, również skrzynie posagowe, wianne.
 W skrzyniach posagowych kiedyś pannie młodej dawało się posag w postaci różnych rzeczy począwszy od pościeli, itp. i do tego zwyczaju wracamy i to jest piękny zwyczaj do takiej skrzyni można również wrzucić kilka drobiazgów jak biżuterię  jest w moich skrzyniach specjalny na to schowek. Moje skrzynie są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju (powtarzam tylko słowa osób zamawiających je w mojej Galerii.) Pomalowałam w kwiaty ludowe i dominującym kolorem jest czerwień. Możecie mi uwierzyć na słowo że jest piękna, wyjątkowa i z odrobiną mojej artystycznej duszy. Mówią że moje skrzynie mają to coś i tak jest. 
Kochane moje blogowe koleżanki wiem co u Was się dzieje, jestem na bieżąco ponieważ zaglądam do Was ale musicie mi wybaczyć że nie zostawiałam ślad, jeśli mi czas na to pozwoli to nadrobię zaległości. Dziękuję że jesteście i zaglądacie do mnie. 






Ciągle miałam problem z chusteczkami teraz problem się rozwiązał,  pomalowałam pudełko
 i są pod ręką.

 To jest komplet ślubny który pomalowałam dla moich dzieci.


Skrzynia posagowa wykonana z litego drewna sosnowego ,malowana ręcznie farbami akrylowymi.
wymiar: 90 cm x 48 cm x 65cm




Chociaż Jesteś-gdzieś daleko Jedno małe,krótkie słowo
Podarować Tobie chcę. Za obecność,miłe wpisy,
Za sympatię,którą czuję Za to,że po prostu Jesteś
Za to właśnie Ci DZIĘKUJĘ.....


Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuje że jesteście. 

czwartek, 7 lipca 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie






Jak zwykle nie wiem od czego zacząć. Więc zaczynamy od łyku kawusi i opowiadam  a potem z wieka uwagą  i skupieniem będę Was słuchała. Już w krotce będę miała dużo pracy ale to u mnie nie nowość. Będę malowała trzy skrzynie posagowe i na tym ma  się nie skończy. Planowałam cały lipiec urlop od wszystkiego to znaczy nie miałam malować no cóż dzisiaj jest 7 a ja ciągle coś pędzlem dziergam, a to dla przyjemności a to na prośbę. Jest trudno iść na emeryturze na urlop, emeryci mnie doskonale rozumieją. A Wy kobitki pracujące cieszcie się że pracujecie i chodzicie na planowane urlopy bo jak będziecie na emeryturze to czasu nie będzie na nic.
 Już  wkrótce  z moją księżniczka no i dorastających księciem spędzę parę chwil. Książę zaczyna chodzić a ma zaledwie 11 miesięcy, zdolny po babuni, zawsze tak jest że nasze wnuki mają urodę babć i wszystkie pozytywne cechy, ha,ha.
Dzisiaj pokaże wam jaki powstał komplet ślubny. Jestem z tego kompletu bardzo zadowolona ale był wykonany na specjalne zamówienie. Jest bardzo elegancki ale zarazem skromny.
Na wieku i połowie skrzynki jest wykonany wzór konturówka perłową reszta w kolorze bieli i całość przewiązana łososiowa wstążką, wnętrze skrzynki i pudełka na obrączki jest w kolorze łososiowym. Całość jest nawiązaniem do zaproszenia młodej pary i dodatków weselnych które będą w kolorze łososiowym. 








  Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że o mnie nie zapominacie. Dziękuję że jesteście.
Miłego dnia życzę wszystkim.

czwartek, 30 czerwca 2016

Kawusia u Zosi.

Witajcie 


W tak piękny, jak dziś dzionek, 
Moc moich pozdrowionek. 
Wszystkie marzenia niech 
zawsze się spełniają, 
i niech towarzyszy Ci 

radość życia, 
by każdy nowy dzień
prawdziwie Cię zachwycał.

(wiersz z internetu)

Jak miło Was słyszeć. Mój tydzień upłynął bardzo ciekawie, interesująco i pracowicie choć obiecywałam sobie odpoczynek i lenistwo. No cóż tak mówię a jak wpadnie jakaś robótka to zostawiam wszystko i lecę malować to jest uzależnienie. ale takie to przyjemnie i bezpieczne. W tym tygodniu przyjadą do mnie skrzynie posagowe i znowu czeka mnie robótka lubię takie wyzwania. Jeśli zaś chodzi o te moje skrzynki na kwiaty to wymalowałam już dużżżżżżżżżo . Kiedyś liczyłam ale stwierdziłam że mogę nawet siebie zaskoczyć i przestałam. Chodzę po wszystkich blogach ale te z ogrodami zachwycają mnie i postanowiłam pochwalić się moim ogródkiem, który lubię z kilku prostych przyczyn mam go na tarasie czyli w zasięgu ręki, nie muszę plewić, i w ziemi grzebać, bo tego to ja nie lubię i nigdy mnie nie pociągało, a kwiaty uwielbiam. 
Opowiadajcie jak tam u Was co się działo przez ten tydzień.  








To są nowości w mojej Galerii, małe skrzyneczki o wymiarze 34 cm x 13 cm x 17 cm




A to mój ogródek w kwietnikach












Koguciki też mi ciągle inspirują. , kolejne pudełeczka na drobiazgi powstały.





Te kwiaty uwielbiam, towarzyszą mi przy śniadaniu ,obiedzie i kolacji.


Lubię wracać do tych zdjęć.
Kolejne migawki z Zalipia.






Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie, dziękuję że jesteście .
Miłego dnia,

Wystąpił błąd w tym gadżecie.