Witajcie kochani!!!
Co tam u was słychać ciekawego. Ja wróciłam ze szpitala no i jak na razie te bóle w klatce piersiowej to jednak są od czegoś innego. Muszę innej przyczyny szukać czyli zaliczyć innych specjalistów. Kardiolog powiedział spoko z moim ser duchem, dbać nie stresować się no i oszczędzać. Staram się ale nie zawsze wychodzi jak bym chciała. No cóż musze szukać przyczyny gdzie indziej. Mam przerwę w malowaniu bo jak to mówią wena musi być a u mnie trochę ciężko z weną. Mam zamówienia ale odkładam i mówię od jutra. i tak czas leci. Troszkę w ogrodzie zaczęłam robić porządki ale pomalutku i po troszeczku. Co roku na wiosnę kupuję kwiaty do donic na taras. W tym roku kupiłam sobie surf nie vista i planowałam nimi obsypać balkon i wejścia do domu, nie zawsze co zaplanujemy wychodzi nam.. Pan doktor mówi nie stresować się i denerwować ale jak tu nie denerwować się, zamówiłam je już w lutym przyszły nie dawno i wszystkie szlak trafił. Nie wiem dlaczego. po prostu wszystkie zwiędły. Chodzę zła bo plany poszły w łeb. Znowu wróciłam do pelargonii ale też nie są takie jak co roku. Coraz więcej za wszystko płacimy a towar coraz gorszy. Dzisiaj są moje imieniny więc częstujcie się ciastem i kawusią a przy okazji poopowiadajcie co tam u Was.
Maja
Maciuś jest jeszcze malutki więc do dziadków przyjeżdża jeszcze z rodzicami.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Do usłyszenia i miłego tygodnia dla Was kochani.












































