Tutaj kupisz moje rękodieło

czwartek, 28 maja 2015

Kawusia w stylu łowickim.



Dzisiaj zapraszam Was na taras. Podałam kawusię w stylu folkowym łowickim. Dostałam w prezencie dwie narzuty w pasy z Łowicza. Jestem szczęśliwa jak dostanę coś ludowego, folkowego w prezencie. Narzuta sama przez siebie mówi że na tapczan, wersalkę, łóżko. Moja będzie w moim domu miała wiele zastosowań. Dzisiaj jest jako obrus na stole ogrodowym, idealnie pasuje na stół. Jutro będzie służyła jako narzuta w salonie a następnym razem w sypialni na łóżku. Zobaczcie jak dużo może mieć zastosowań jedna narzuta. Zawsze będzie atrakcyjnie i ciekawie w domu. Jestem osobą która lubi zmieniać dekoracje dziennie a czasami kilka razy w ciągu dnia. Bardzo lubię tworzyć, komponować dekoracje ludowe, klasyczne,cottage,wiejskie. Idealne do wystroju wnętrza domów drewnianych. Teraz nie tylko styl irlandzki jest modny ale folk również wchodzi w modę. Pięknie wygląda akcent ludowy we wnętrzu nowoczesnym, wiejski, klasycznym w każdym, a wiecie dlaczego bo folk jest piękny kolorowy i ma w sobie dużo radości i pięknych żywych kolorów.



 Z różnych źródeł możemy się dowiedzieć, że kogut w Łowiczu oraz jego okolicach był postrzegany jako ten, który posiada niezwykłą moc kreatywną oraz przyczynia się do płodności. Może właśnie dzięki tym cechom pojawiał się na ludowych wycinankach rodem z Łowicza i pojawia się na moich skrzyniach posagowych, koszulkach, szkatułkach i poduszkach.







A teraz na deserek osłonki z drewna malowane w kwiaty ludowe.




Mam również dla Was zagadkę, czy ktoś zgadnie ile skrzynek, osłonek na kwiaty pomalował już.
Pozdrawiam i dziękuję za to że wpadacie na kawusię. Życzę miłego i słonecznego dnia.

czwartek, 21 maja 2015

Kawusia u Zosi.

Witajcie kochani.

 Na moim blogu dzieje się coś nie dobrego, a ja nie umiem do tego dość,jestem kiepska w sprawach komputerowych. Jutro jadę do córki to ona może zobaczy i podpowie co się dzieje. Ostatnio mój post ukazał się dopiero po 3 dniach nie wiem dlaczego. Piszę o tym dlatego że i teraz tak się może zdarzyć że kawusię będziemy piły dopiero w niedzielę. Pogoda jest dosłownie w kratkę raz słonko raz deszcz.Wiem że nie mamy na to wpływu ale ja jestem tym zmęczona, Chciałaby stabilizacji pogodowej. Spotkanie dzisiaj zaczęłam od narzekania ale wstałam i jak zajrzałam w okno to szaro,buro i ponuro, to się również i mnie udzieliło. Zapraszam częstujcie się i opowiadajcie co u Was słychać.









Bieżnik z lnu malowany we wzór kaszubski farbami do tkanin.
wymiary 97cmx 47cm.





Osłonka drewniana na kwiaty ,wzór kaszubski. 



 Pozdrawiam i miłego dnia życzę Zosia.

czwartek, 14 maja 2015

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie.



Na tarasie prawie wszystko skończone teraz tylko cieszyć się widokami i odpoczywać. O kilku dni dziennie robię sobie półgodzinną drzemkę przy moim nowym komplecie kawowym. Mam wygodne krzesła i cieszę się jak małe dziecko że mogę odpoczywać a mam teraz więcej czasu bo koszenie mi zajmuje tylko 2 godziny a może aż 2 godziny. Nie jestem wykończona po koszeniu, koszenie to teraz czysta przyjemność, nóżki czyste. Tak jak obiecałam  kawusia dzisiaj przy stoliku kawowym. Zapraszam wszystkich i dziękuję że jesteście i zaglądacie do mnie. 






Pomalowałam kuferek na prezent, mam nadzieję że się spodoba.





                                                 Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.

piątek, 8 maja 2015

Kaszubskie osłonki.

Witam serdecznie

Dzisiaj troszkę wiedzy na temat haftu kaszubskiego i moich malunków kaszubskich na osłonkach, bluzkach i szkatułkach.
Kilka lat temu zainspirowały mnie hafty kaszubskie bo są piękne i symbolizują nam morze, jezioro,słońce, krew,przyrodę, ziemię. Jednak nie potrafię haftować to postanowiłam malować i odzwierciedlać hafty rożnych regionów kaszubskich. Znalazłam w internecie artykuł i chcę Wam go przedstawić.

Haft kaszubski jest to technika kompozycjno-wzornicza sztuki użytkowej na Kaszubach. 
Na Kaszubach ma on długą tradycję, która sięga ok. 1209 r. Zapoczątkowany został przez norbertanki, które zostały sprowadzone do Żukowa przez księcia Mściwoja I z poznańskiego Strzelna. Zakonnice żukowskie zajmowały się dodatkowo haftem, przy klasztorze mniszki prowadziły szkołę dla panien z dworów szlacheckich. Po kasacie klasztoru pozostające mniszki dożywotnio uczyły haftu dziewczyny z okolicznych wsi. (1834 r.) Te zaś zamiast atłasu, aksamitu wyszywane jedwabiem i szychem używały szarego, lnianego płótna.
W hafcie kaszubskim używa się siedmiu kolorów: niebieskiego (w trzech odcieniach - od jasnobłękitnego po ciemnoszafirowy), czarnego, czerwonego, zielonego i żółtego. I właśnie ta  kompozycja kolorystyczna jest elementem łączącym różne podgatunki regionalne haftu.
Najczęstszym motywem zdobniczym są: bratki, chabry, dzwonki, goździki, koniczyna, lilie, niezapominajki, tulipany, pszczoły oraz żuczki.
Każdy z kolorów symbolizuje co innego:.
- chabrowy- jeziora
- niebieski -niebo
-granatowy- morze
-żółty- dojrzewające zboże i słońce
-czerwony- krew i gotowość do walki o swoją ziemię
-zielony- bujna kaszubska przyroda
-brązowy lub czarny - ziemia czekająca na zasiew
W przeciągu wieków na Kaszubach wykształciły się różne szkoły haftu kaszubskiego.
Najstarszą szkołą jest Szkoła Wdzydzka, która powstała dzięki Izydorowi i Teodorze Gulkowskim, którzy w 1906 roku zorganizowali pierwszy kurs hafciarski. Szkoła ta wyróżnia się bogatym wzornictwem skoncentrowanym na środkowych częściach płaszczyzny. Natomiast duże i bogate kompozycje są bardzo kolorowe, z przewagą koloru niebieskiego, czerwonego, zielonego, czarnego i żółtego.
A to moje osłonki na kwiaty pomalowane ręcznie na podstawie haftów kaszubskich.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 Jeśli chcesz taką mieć podobną to zapraszam galeria.zosi@gmail.com
  
Miłego dnia Zosia.
 


czwartek, 7 maja 2015

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie wszystkich.



U mnie szaleństwo na tarasie, porządki wokół domu, sprzątanie, tak minął mi cały tydzień. Po prostu jak sobie coś kupię do domu to z tej okazji potrafię przewrócić dom i obejście do góry nogami ze szczęścia. No właśnie tak się stało kupiłam sobie komplet kawowy na taras ale dzisiaj Wam go nie pokażę bo jeszcze do mnie nie dotarł. Lubię sobie codziennie zrobić małą drzemkę na tarasie i do tego mi były potrzebne krzesła by wygodnie się ułożyć. Ten komplet ogrodowy który mam jest fajny ale nie do takich celów bo twardy i nie wygodny a że taras mam ogromny to spokojnie dwa komplety mogą stać. Dzisiaj serwuję kawusię na tarasie przy dużym stole. Ostatnio opowiadałam Wam że szlifuję i odnawiam stół i ławki. W końcu skończyłam ale nie do końca bo ciągle pogoda mi robi psikusa. I tak właśnie było stół już pięknie pomalowany i zaczął deszcz padać i co i zlazła mi farba z kwiatków i do poprawki. Trochę mi żal że tak się stało no cóż tak miało być bo nie wszystkie kwiatki mi się podobały. Jak tylko będzie ładnie przez kilka dni to to poprawię.
Maluję skrzynki na kwiaty, ostatnio coś na kaszubskie jest zapotrzebowanie czyżby nadszedł czas ten o którym wszyscy mówią że nasze ludowe wzory zaczynają być hitem i modne. Akurat z tego to cieszę się bardzo. Moje posty na blogu  ukazuję się tylko w czwartki ale niestety jakoś nie potrafię się wyrobić bo robota goni robotę a ja gonię czas.
Zapewniam Was że zaglądam do wszystkich tylko z tym śladem po sobie nie jest tak jak powinno, poprawię się ale jeszcze nie wiem kiedy. Mam dużo marzeń tak jak każdy człowiek, a jednym z nich jest takie by wszystko było skończone wokół domu, tarasu i w ogóle, bym mogła z nudów wchodzić i pisać tu i tam. Może kiedyś tak będzie chociaż sama nie wierzę w to co piszę bo praca mnie znajduje a ne ja ją. Czasami zazdroszczę tym kobitkom które całymi dniami siedzą przed telewizorem albo w przychodni u lekarza, z nudów narzekają że są bardzo chore, znam kilka takich pań ale czy są szczęśliwe tak jak ja ?

Stół jest zarąbisty to mówię Wam ja Zosia a nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa że mam taki właśnie stół. Teraz na tarasie impreza to będzie podwójna przyjemność bo nie tylko będą goście chwalili moje żarełko które zawsze serwuję ale jeszcze stół na którym będzie stało.







A to skrzynki które malowałam w wolnej chwili i dla przyjemności, bo jak by ktoś nie wiedział to robię wszystko z przyjemnością i dla przyjemności. Przepraszam ale dzisiaj się rozgadałam. 
Skrzynki niby takie same a nie takie same. 
Jeśli ktoś chciałby taką osłonkę, skrzynkę na kwiaty to zapraszam galeria.zosi@gmail.com


Kochani muszę się pochwalić że moja księżniczka Alicja wczoraj skończyła już 3 latka. 
Jak ten czas leci.



                        Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny Zosia.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.