Tutaj kupisz moje rękodieło

czwartek, 29 grudnia 2016

Kawusi u Zosi.

Witam poświątecznie.

Przygotowania do świąt,bieganie,szukanie prezentów odpowiednich to takie męczące ale i przyjemne, Najważniejsze że trafione i wszyscy zadowoleni. U mnie w święta dom pełny gości, tak jak zawsze i do tego doszły jeszcze w drugi dzień chrzciny Majki. Wszystko już za nami teraz czekamy na nowy rok.
W tym roku mam choinkę ubraną w moje ozdoby,bombki malowane w koronki jest piękna i wyjątkowa , to moje dzieło z którego jestem dumna ale Alicja stwierdziła że jej choinka jest ładniejsza i basta nie mam już nic więcej do powiedzenia cóż wnuki zawsze mają rację.
Czas szybko mknie i już w tym roku ostatni raz spotykamy się przy kawusi. 
Dziękuję wam za każdy czwartek, dziękuję za cały rok blogowania z wami,


















Zobaczcie jaki piękny ołtarz w naszym kościele w Chruszczobrodzie.



Pozdrawiam i życzę wam pięknego Sylwestra i szczęśliwego nowego roku.

czwartek, 22 grudnia 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie Wszystkich







Dzisiaj to ostatnia kawusia przed świętami Bożego Narodzenia, to dzisiaj pozwolę sobie na odrobinę szczerość i podsumowania całego roku. Rok był bardzo intensywny i pracowity. To w tym roku powstały piękne skrzynie posagowe. Mogłam się realizować i inspirować pięknymi wzorami kaszubskimi, łowickimi i kwiatami z Zalipia. Mój blog miał zupełnie inne zamierzenie od tego które powstało tak od po prostu spontanicznie. Mój blog to spotkania z Wami raz w tygodniu przy kawie, to ploteczki, to pokazanie moich inspiracji, moich prac które maluję z wielką przyjemnością i zaangażowaniem. Stał się blogiem spotkań wszystkich którzy chcą coś powiedzieć, zobaczyć, usiąść i tylko zwyczajnie po siedzieć. Dzisiaj wiem że takich osób które przychodzą tak najzwyklej tylko posiedzieć jest dużo. Ostatnio dowiedziałam się że moimi fankami są osoby a właściwie koleżanki z mojej dawnej pracy.( Również pozdrawiam serdecznie). To co  stworzyłam to coś więcej niż sam blog to rodzina, to przyjaźń,  bez Was by mnie nie było ani na tym blogu ani w tej świetlicy wiejskiej do której wkroczyła magia, inspiracja i przyjaźń. Dziękuję Wam i korzystając z okazji chcę życzyć Wam i Waszym rodzinom 






Niech Święta Bożego Narodzenia spędzone

w gronie najbliższych przyniosą wiele
radości, ciepła, optymizmu i pogody ducha.
Niech w nadchodzącym 2017 roku
szczęście Was nie opuszcza, a wiara
codziennie dodaje sił i energii do tworzenia
i realizacji nowych zamierzeń i inspiracji.





To nasza pierwsza, wspólna choinka w świetlicy wiejskiej.
Zorganizowaliśmy wigilię dla mieszkańców Trzebyczki z zaproszonymi gośćmi. 
Jestem mega zadowolona że zaproszeni goście, Burmistrz, Ksiądz, Radny i Dyrektor Domu Kultury przyjęli nasze zaproszenie i wspólnie spędziliśmy ten wyjątkowy czas. 
Wchodzimy w nowy rok z nadzieją że nasze warunki w świetlicy ulegną wielkiej zmianie, czeka nas remont całkowity budynku, dostaliśmy od sponsora komputer, drukarkę i co ważne okno na świat od Burmistrza Gminy Łazy internet do świetlicy.






 Migawka z wigilii w naszej świetlicy.













Miłego dnia.

piątek, 16 grudnia 2016

Kawusia u Zosi.

Och zdążyłam jeszcze w czwartek, 7 minut i będzie piątek. Przepraszam ale ostatnio nie nadążam, a to wszystko przez tą moją chorobę, ostatnio kiepsko się czuję i mam zwolnione obroty, chociaż wczoraj myślałam że już ok i zacznę sprzątać i przygotowywać się do świąt. A jednak nic z tego nie wyszło, cały dzień bolała mnie   głowa. Trudny czas mam ale mam nadzieję że się rozhulam w tym tygodniu na dobre. Jutro mamy pierwszą nasza wigilię dla mieszkańców w świetlicy wiejskiej. Trochę się denerwuję żeby wszystko wyszło tak jak należy. Dziewczyny wykonały dobrą robotę,  Wykonały ozdoby na choinkę, na stoły i na sufit. Cuda wykonały,  jestem dumna bo to ja zaczęłam a one teraz się wykazują swoimi umiejętnościami, robią cuda. w następny czwartek pokażę fotki z sali. A tym czasem  napijemy się zamiast kawy ziółka na spokojność. Dostałam przepis od mojej lekarki na miksturę która postawi mnie na nogi i nie będę już nigdy chorowała, oby. Podaję przepis może to już znacie. 
1. 1 duży imbir taki jak dłoń
2. 4 cytryny
3. mały słoik miodu
4. 200ml wódki
wszystko zmiksować i wyjdzie z tego papka.
dziennie jeść jedną lub dwie łyżki
( ostre jak diabli) jak dla mnie.


Zapomniałabym Wam powiedzieć, byłam grzeczna bo do mnie przyszedł Mikołaj i nawet przyniósł prezent. Byłam mile zaskoczona. ( w tajemnicy Wam powiem że to był Sołtys.)



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że jesteście. Zaglądam do Was, zaglądam.

czwartek, 8 grudnia 2016

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie



Zapraszam dzisiaj na kawusię do mojego domku bo na dworze zimno. Poza tym jestem od trzech tygodni chora, przeziębiona a z kaszlu nie mogę wyjść. Mam nadzieję że w końcu mi to przejdzie. Wiecie jak to jest chora ale w łóżku leżeć to nie możliwe tym bardziej że ciągle coś się dzieje a to w świetlicy, a to na warsztatach, Podjęłam się pewnych rzeczy, doszło mi trochę więcej pracy, ale ja to lubię, jak się coś  dzieje i czasu na nic nie ma. Organizujemy pierwszy raz spotkanie opłatkowe dla mieszkańców w świetlicy, trochę się denerwuję żeby wszystko wyszło ok. Bombek pomalowała można powiedzieć dużo ale 17 grudnia jadę na Jarmark więc pewnie sprzedam trochę.
W tym tygodniu miałam niespodziankę bo dostałam telefon, Terenia mówi mi przez telefon Zosia bierz aparat i leć na drogę, to ja lecę a tu co Mikołaj na mnie czekał. Byłam grzeczna wiem bo przyszedł. a teraz na poważnie mieszkańcy naszej wsi cudownie się integrują, jest nas dużo a mam nadzieję że będzie jeszcze więcej. To jest piękne to jest super.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję że jesteście.









Na warsztatach robimy różne rzeczy ale teraz okres przedświąteczny to temat ozdoby świąteczne.
Zobaczcie jakie piękne zaproszenia dziewczyny zrobiły na nasze spotkanie opłatkowe.













Ozdoba na okno w kółku, robiona przez jedną z mieszkanek.






To co się dzieje w naszej świetlicy na warsztatach to jest super,super, super integracja. nawet panowie nas zaszczycają swoją osobą. Jerzyk bo tak ma nasz kolega na imię zrobił wraz z koleżankami takie choinki z piór. Jestem pod wielkim wrażeniem  a wiecie dlaczego? Bo to moja zasługa że zaszczepiłam im chęć i wenę twórczą. to jest cudne, jestem szczęśliwa.



Miłego dnia.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.