Tutaj kupisz moje rękodieło

niedziela, 30 marca 2014

Wyróżnienie

Dziękuję bardzo za wyróżnienie od Marzeny.

Przepraszam Marzenko ale wyróżnieniem się poczęstuję na pytania odpowiem ale nie będę nominowała osób do różnienia bo uważam że Wszyscy którzy prowadzą bloga zasługują na takie wyróżnienia więc każdy kto ma ochotę niech się poczęstuje. 
Zaś ja odpowiadam na pytania Marzeny:

1.Czy blogowanie sprawia ci radość?  - blogowanie sprawia mi wielką przyjemność a w szczególności spotykania z Wami co prawda wirtualnie ale czasami doprowadza do spotkań w rzeczywistości do poznania się. To jest najcudowniejsze w tym blogowaniu.
2.Ile godzin dziennie spędzasz robiąc swoje robótki? Oj dużo, bardzo dużo tak mnie czasami wciągnie że zapominam o świecie.
3.Czy lubisz uczyć się czegoś nowego?  Zawsze na naukę nie jest za późno.
4.Czy jest w twoim otoczeniu osoba która podziela twoje pasje. Tak mój mąż jest zawsze pierwszym doradcą jak coś mi nie pasuje w moich malunkach, doradza i podpowiada co by tam jeszcze domalować.
5.Czy rodzina akceptuje to co robisz?  Tak cała rodzinka akceptuje moją pasję i to jest cudowne bo wiem że zawsze mogę na nich liczyć.







Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru Zosia.



piątek, 28 marca 2014

Kogut czy kura.

Witam.:))


Dzisiaj przelotem ale muszę Wam pokazać przydomowy kurnik. A w nim kury i koguty. 






                                              Pozdrawiam i miłego dnia życzę Zosia.

czwartek, 27 marca 2014

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie :))



Nic nowego Wam nie powiem jestem zagoniona bo przygotowania do Jarmarku w Gliwicach trwają.

Będę przez trzy dni w Gliwicach w Centrum Handlowym "Arena". Stoisko na pasażu. Pierwszy raz podjęłam się takiego wyzwania i troszkę się stresuję i denerwuję jak to będzie. Już w zeszłym roku myślałam że stres i trema odeszły na zawsze ale to było w zeszłym roku. Teraz na nowo. No cóż trzeba będzie to przeżyć. Jarmark Wielkanocny będzie w dniach 0d 4 kwietnia do 6 kwietnia w godzinach od 9,00 do zamknięcia czyli 21.00. Wszystkich mieszkających w okolicach zapraszam.

A tymczasem kawusia już na tarasie ale jest jeszcze chłodno i lekki mrozik. Oczywiście zgodnie ze zwyczajem czwartkowym i parę rzeczy pokażę, które pomalowałam.  Jest to drobnica Wielkanocna która zajmuje dużo czasu ale efekty są przyjemne a może nawet bardzo prazyjemne. Inwentarz Wielkanocny rodzi się tylko obory nie mam.





Dzisiaj kawusia dość późno ale z przyczyn technicznych aparat wyładowała się. Już nadrabiam opóźnienie.
Dzisiaj 60-ta kawusia i w związku z tym postanowiłam że pierwsza osoba,która pozostawi komentarz pod tym postem zostanie obdarowana tym serduszkiem które na końcu pokażę. To nie byle jakie serduszkiem z autografem Zosi. hi,hi,hi












Pozdrawiam serdecznie i przepraszam że ostatnio nie zostawiam przy Waszych postach komentarzy ale zapewniam że jestem na bieżąco i wiem wszystko co u Was się dzieje Zosia.

poniedziałek, 24 marca 2014

Serwetki do koszyczka Wielkanocnego.

Witam serdecznie:))


Czekały na swoją kolejkę i doczekały się dzisiaj sesji zdjęciowej. Pomalowałam 6 szt serwetek o średnicy 28 cm. Są z lnu obszyte koronka bawełnianą i teraz jeszcze pomalowane we wzory kwiatów z Zalipia. Przeglądając książkę Tam gdzie domy zakwitają Zalipie. Z tyłu okładki jest piękny bukiet kwiatów z Zalipia malowany przez Zofię Owcę i postanowiłam pomalować na serwetkach wyrywając z bukietu fragmenty. Wyszło nie tak pięknie jak malarce z Zalipia ale podobnie. Mam nadzieję że kiedyś dorównam malarkom z Zalipia. A tym czasem pocieszcie swoje oczęta moim rękodziełem.  Serwetki mogą służyć pod filiżanki lub jako ozdobne serwetki do koszyczka Wielkanocnego. Już mam na Wielkanoc koguty, serwetki,jaja, no i czekam na kury i koguty duże z drewna które też będę malowała, skrzynki na kwiaty dzisiaj dotarły do mnie teraz tylko malować.














Pozdrawiam i miłych snów życzę sobie i Wam Zosia.

niedziela, 23 marca 2014

Poduszka folkowa.

Witam serdecznie.:))


Dzisiaj szybko i na temat, powstała kolejna poduszka folkowa. Malowana ręcznie farbami do tkanin. Można prać w 40C.



Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.

sobota, 22 marca 2014

Jaja Wielkanocne

Witam :))


Wróciłam zmęczona ale zadowolona wycieczka do Wadowic się udała, kremówki Wadowickie zjedzone, palce lizać. Dzisiaj dla odmiany duże gęsie jajka Wielkanocne. Nawet nie zdawałam sobie sprawę że malowanie tych jajek przyniesie mi taką frajdę. Pracochłonne ale efekty są fajne szkoda że tylko kilka kupiłam. 










Pozdrawiam i życzę pięknych snów Zosia.

piątek, 21 marca 2014

Wiosenna skrzynka na zioła.

Witam:))

U mnie zawsze kolorowo i wiosennie ale jak za oknem słońce świeci to we mnie wstępuje taka magia i energia że przeniosła bym góry, lasy.
Skrzynka jest malowana z wszystkich stron. Zazwyczaj maluję tylko z przodu i z tyłu ale ta jest namalowana na powitanie wiosny. Malowałam między przerwami w malowaniu kogutów by się nie znudziły. Po prostu przerywnik na to mówię. Zawsze tak robię i wtedy powstają bardzo fajne i nie spodziewane prace. Nigdy nie robię dla nich projektów, powstają w trakcie malowania.
 Jutro jadę na wycieczkę do Wadowic i przy okazji zobaczyć jak powstają przęsła i brama do mojego ogrodzenia. Za miesiąc będę miała ogrodzenie również z przodu i moja Lara na reszcie będzie delektowała się wolnością bo teraz tylko spacery i to nie zbyt długie. Moja wieś od miesiąca to niczym autostrada na A-4. Nie można sobie już swobodnie chodzić po ulicy bo samochody jeżdżą jak głupie i do tego tak szybko że strach chodzić. Tak ma trwać do końca roku. Ale ja to widzę w czarnych kolorach bo przecież wiecie jak są budowane nasze drogi i mosty a u nas właśnie nowy most budują. Po prostu koszmar w biały dzień. Nie dość że mnie odcięli od świata to jeszcze zakłócają wiejskie,sielskie życie. Ale zawsze mówię damy radę i przetrzymamy wszystko.
Miało być krótko i na temat. Zawsze tak się rozgaduję oczywiście jak mam dobry humor a mam.
Moja skrzynia posagowa i parę drobiazgów pojechało do Niemiec i tam cieszy oczęta innych. Jest to dla  bardzo ważne jak i poza granicami naszego kraju podoba się moje rękodzieło.










 Pozdrawiam Wszystkich słonecznie i wiosennie Zosia.


czwartek, 20 marca 2014

Kawusia u Zosi.

Witam serdecznie:))



O mały włos przeoczyłam bym czwartek. Tak mi się pięknie bawiło z moją wnusią , że nawet nie wiem kiedy to zleciało. Super dziewczynka tylko szkoda że pogoda nam nie dopisała. Dzisiaj jej już niema a słoneczko za oknem świeci od samego rańca. . Zapraszam na pierwszą kawusię na dworze. Myślę że teraz tylko na tarasie będę Was przyjmowała.





Ja zwykle i tradycyjnie przygotowałam dla Was malunki. Ostatnio koguty w moim domu królują pod każdą postacią. Na tkaninach, na drewnie, na skrzyniach posagowych, ozdobach do koszyczka i do kwiatów. 
Dzisiaj koguty z Łowicza na piku i stojaku. Oczywiście nie może zabraknąć pisanek na piku. Na razie tylko kilka.








Następczyni rośnie:




Pozdrawiam i życzę słonecznego pięknego dnia Zosia.

wtorek, 18 marca 2014

Malunki na bawełnie, rękodzieło.

Witam serdecznie:))




Od niedzieli mam gościa i za wiele nie mogę malować. Przy Alicji pędzle w ręce do trochę niebezpieczne. Wszystko było by z farb i bejc. Więc maluję w wolnych chwilach jak Alicja śpi, a że śpi tylko w nocy to w nocy maluję. Pomalowałam kolejne bluzeczki, poduszkę i woreczek na zapach. Wchodzę milion raz w ciągu dnia po schodach bo dla mojej Alicji to frajda i zabawa.












Pozdrawiamy  i miłego dnia życzymy Zosia i Alicja.
Wystąpił błąd w tym gadżecie.